Rajd do Dobrej - relacja

A ponieważ podstawowym uzbrojeniem tej dzielnej grupy były kosy postawione na sztorc, stąd niemy świadek historycznych wydarzeń , rozłożysty dąb został tak nazwany przez późniejsze pokolenia. Tam też został odczytany Manifest Powstańczego Rządu Narodowego i po złożeniu uroczystej przysięgi, powstańcy udali się w kierunku naszego miasta. My zaś udaliśmy się w przeciwną stronę, przejeżdżając przez Łagiewniki: Smolarnia - miejsce obozowiska powstańczego, Dobieszków - Wiesiu odkrył przed nami wczesnowiosenne uroki Strugi Dobieszkowskej i rzeki Młynówki (brak liści na drzewach czasem ma swoje dobre strony co widać na zdjęciach), odwiedziliśmy miejsce, gdzie poległa bohaterska Maria Piotrowiczowa i pokonując błoto na drodze, punktualnie zameldowaliśmy się w pobliżu budynku Straży Pożarnej w Dobrej.









Z liczną grupą młodzieży udaliśmy się na cmentarz, gdzie złożono wieńce i zapalono znicze. I tak, po raz kolejny, od wielu, wielu lat nasz klub uczestniczył w pięknej, patriotycznej uroczystości. Tym bardziej wzruszającej, bo miejsce to połączyło pokolenia Polaków: weteranów z siwym włosem ale sercem i duchem młodym i najmłodszych, dzielnie znoszących trudy pieszej wędrówki. Dzięki Wiesiowi ponownie odnowiliśmy sobie wiadomości o powstaniu, zaliczyliśmy ponad 50 km trasę i w miłej, słonecznej atmosferze (pogoda bardzo nam sprzyjała!) rozstaliśmy się przy Kapliczkach!
Relację spisała Ania
- Zaloguj się by komentować
- 6042 odsłony
www.lktk.pl