Wycieczka niedzielna 5.06.2016 - relacja

Na Rynku Starego Miasta zebrała się liczna grupa rowerzystów, chcących wziąć udział w wycieczce. Wyruszyliśmy z naszego miasta w kierunku południowym i poprzez Retkinię, Górkę Pabianicką i Szynkielew dotarliśmy do Pabianic. Tam dojechaliśmy do obiektu klubu Pabianickiego Towarzystwa Cyklistów. Powstał on w 1906 roku i jest jednym z najstarszych w Polsce. Była okazja by przypomnieć historię początków kolarstwa w naszym kraju. [ dalej >>]
Z Pabianic pojechaliśmy dalej. Podążaliśmy przez Hermanów, Terenin, Pawlikowice i Różę. Jechaliśmy bocznymi, asfaltowymi drogami. Wokół otaczała nas świeża, wiosenna zieleń, a nad naszymi głowami rozciągał się aż po horyzont, niczym nie zmącony lazur nieba.
Na leśnej polanie w Ślądkowicach zrobiliśmy postój na śniadanie i odpoczynek. Dalej pojechaliśmy poprzez lasy w kierunku Dłutówka. W pobliżu tej wioski jest miejsce, gdzie 4 września 1939 roku lądował poważnie uszkodzony przez hitlerowskie myśliwce, palący się polski bombowiec typu Łoś. Znajduje się tam teraz pomnik tego samolotu wraz z opisem tamtych wydarzeń. Wszystko to wykonane przez pasjonatów.




Z Dłutówka juz blisko do Dłutowa, a dalej przez Leszczyny do Czyżemina. W tej ostatniej miejscowości pech dopadł jedną z uczestniczek rowerowej eskapady. Przebiła dętkę i trzeba było ją wymienić.
Po tym przymusowym postoju, przez Bądzyń dotarliśmy do Zofiówki. Tam znajduje się willa pierwszego w odrodzonej Polsce, wybranego w 1919 roku, prezydenta Łodzi Aleksego Rżewskiego, który został zamordowany przez hitlerowców w 1939 roku. Jest tam też tablica z opisem jego barwnego życiorysu.
Stamtąd jechaliśmy przez Rydzynki, Prawdę i Guzew w kierunku naszego miasta. Jeszcze tylko wieś Stara Gadka i wjechaliśmy w granice Łodzi. Zakończenie wycieczki nastąpiło przy skrzyżowaniu ulicy Pabianickiej z Aleją Jana Pawła II.
Wycieczkę prowadził i opisał Andrzej G.
- Zaloguj się by komentować
- 8816 odsłon
www.lktk.pl