Wycieczki rowerowe dla Wszystkich

Bezpłatne, dla wszystkich chętnych niedzielne wycieczki rowerowe ruszają w Łodzi z ul. Nowomiejskiej spod Zegara Słonecznego w Parku Staromiejskim (tzw. Park Śledzia)  Zbiórka uczestników o godzinie 9.00

KALENDARZ WYCIECZEK zobacz >> ]

Zebrania klubowe

Zapraszamy wszystkich zainteresowanych działalnością ŁKTK oraz planujących wstąpić do Klubu na nasze zebrania . Zebrania klubowe odbywają się w każdy nieświąteczny czwartek miesiąca w siedzibie PTTK Łódź ul. Wigury 12A o godz. 17.00  [ zobacz >> ]

Relacje z imprez

Zapraszamy na relacje z imprez turystycznych: wycieczki rowerowe po Łodzi i łódzkim regionie, wycieczki rowerowe po Polsce, Europie i świecie, zloty i rajdy rowerowe ogólnopolskie i europejskie, itp. ...

[ zobacz >> ]

 

Małe Elektrownie Wodne na Nerze - relacja z wycieczki niedzielnej

Wyruszyliśmy grupą jak zwykle ze Starego Rynku .Reszta grupy dołączyła do nas na 
rogu Siewnej i Krakowskiej.
Teraz w pełnym składzie pojechaliśmy przez Antoniew,Rąbień do Kazimierza.
Tam po przewie ok 20 min. ruszyliśmy do wsi. Charbice Dolne , gdzie zapoznałam uczestników
z historią naszej rzeki Ner i okolicznościami budowy Małych Elektrowni Wodnych .
Druga elektrownia była kilka kilometrów dalej we wsi Charbice Duże...Po zapoznaniu się z 
kolejną elektrownią wyruszyliśmy prostą drogą do Puczniewa gdzie jest z kolei już trzecia.
A tam na łące zobaczyliśmy kilka bardzo dużych dyń . To taki bonus.
Z Puczniewa droga prowadziła nas do końca naszej wycieczki czyli do Małynia.
W Małyniu są aż dwie jedna zasila w prąd młyn i jest na rzece Pisi a druga jest  na Nerze i z tych wszystkich jest największa. Uczestnicy wycieczki zobaczyli 5 NEW. z 12 które są na rzece ner. wszystkie zasilają w prąd sieć elektryczną  razem 510 Kw.
po godzinnej przerwie bo była bardzo słoneczna pogoda ruszyliśmy z powrotem do Łodzi.
Trasa prowadziła przez miejscowości:Szydłów,Jerwonice,Czołczyn,Lutomiersk,Konstantynów do Łodzi
Zakończenie wycieczki w Łodzi na skrzyżowaniu ul, Konstantynowskie i Krzemienieckiej
km 75. 
Muszę przyznać że miałam bardzo zdyscyplinowanych uczestników za co im bardzo dziękuję..
 
Jadwiga W.