Wycieczki rowerowe dla Wszystkich

Bezpłatne, dla wszystkich chętnych niedzielne wycieczki rowerowe ruszają w Łodzi z ul. Nowomiejskiej spod Zegara Słonecznego w Parku Staromiejskim (tzw. Park Śledzia)  Zbiórka uczestników o godzinie 9.00

KALENDARZ WYCIECZEK zobacz >> ]

Zebrania klubowe

Zapraszamy wszystkich zainteresowanych działalnością ŁKTK oraz planujących wstąpić do Klubu na nasze zebrania . Zebrania klubowe odbywają się w każdy nieświąteczny czwartek miesiąca w siedzibie PTTK Łódź ul. Wigury 12A o godz. 17.00  [ zobacz >> ]

Relacje z imprez

Zapraszamy na relacje z imprez turystycznych: wycieczki rowerowe po Łodzi i łódzkim regionie, wycieczki rowerowe po Polsce, Europie i świecie, zloty i rajdy rowerowe ogólnopolskie i europejskie, itp. ...

[ zobacz >> ]

 

Wycieczka niedzielna 22.06.2014 - relacja

 W niezbyt pogodną niedzielę 22 czerwca była siódma już wycieczka "Dookoła Łodzi , tym razem w kierunku płn. -zach. Po przygodę wybrało się 15 osób, a miejscem docelowym była wioska indiańska w Chociszewie niedaleko Grotnik. Tego dnia parokrotnie pogoda robiła nam figla, już na początku trasy, na Zdrowiu zmuszeni byliśmy schronić się przed deszczem. Po odczekaniu ruszyliśmy w dalszą drogę i skrajem Aleksandrowa dojechaliśmy do Nakielnicy, gdzie zatrzymaliśmy się na krotko,aby popatrzeć na okazały, choć podupadły dwór z drugiej połowy XIXw. Z dość sporym opóżnieniem dotarliśmy do Chociszewa i już z dala można było dostrzec białe namioty tipi . [ dalej >> ]

Wielu z nas było przygotowanych na tego typu atrakcje i przystroiło się we własne kolorowe pióra, peruki itp. Można powiedzieć, że nasza grupa opanowała wioskę, innych zwiedzających było niewielu. Konkurencją, w której wzięła udział większość uczestników wycieczki było strzelanie z łuku, choć nie było to takie łatwe dla wszystkich.

W Chacie Trapera wśród dziesiątek rozmaitych oryginalnych strojów Indian, myśliwskich trofeów zdobycznych, przedmiotów użytkowych, których nazw nie sposób zapamiętać, odważyliśmy się na improwizację rytualnego tańca indiańskiego, zabawa była wyśmienita, czuliśmy się jak na Dzikim Zachodzie i to była frajda, brakowało tylko "wody ognistej", che, che, ale i bez tego smakowały wszystkim pieczone kiełbaski. Na pytanie-zagadkę trafnie odpowiedziała Halina Pawlata.

Droga powrotna w deszczu przez Grotniki, Zgierz i przy skrzyżowaniu Al. Włókniarzy i Zgierskiej grupa rozjechała się.

Wwycieczkę prowadził i opisał Alek Rzadkiewicz